połowę siebie, jak oddartą i niezmiernie daleko uwięzioną połowę
Stefan Żeromski Cała jego korona była w olbrzymich kwiatach, a wątłe listki ginęły między nimi. Barwa kwiatów była karminowa, a w głębi kielichów ciemniejąca aż do najtęższego karmazynu. Wytryskała z cyprysowej
pociągała go rzeczywiście, mimo wszystkich zastrzeżeń, nie znajdował też dostatecznego powodu, dla którego nie miałby ulec pokusie. Przelotne podejrzenie, że kobieta zastawia nań sidła działając na
Cytat
świątyni. Nim się ukazały, na dany znak Bracia zanucili śpiew: Witajcie, siostry swobody, Witajcie w świątyni chwały, Którą ręce świętej zgody Dla dobra świata zdziałały! Wznoście z bratnimi ofiary
daje jej po starej znajomości parę garści żytniej mąki. Lecz siły tej kobiety malały. Nogi jej zaplatały się i gięły. W oczach latał jakby rój skrzydeł czarnych nietoperzów, a dusza pełna była mroku
Cytat
czerwcu. - Przez cały czas przy ojcu byłeś? - Aż do tej chwili. Ledwiem się oto wydarł. - Ależ wałacha masz, niech go pioruny! Cóż za koń! - nie mógł Rafał powstrzymać okrzyku, patrząc na źrebca
uwagę idących widzów. Oto człowiek muskularny i na pozór zupełnie zdrowy, czając się pod ścianą, dopadł żołnierza, zabitego przed chwilą, chwycił lewą ręką karabin i w mgnieniu oka rzucił się w kupę