fantastyczne wyspy; żałośnie krakały mewy szybując nad samą wodą.
Stefan Żeromski Gliwicami a Bytomiem. Zajadły komendant tamtego oddziału urywał, gdzie mógł, oddziałki pruskie, zajmował miasta i wioski. Stamtąd na Kalisz ruszył w stronę Torunia pod rozkazy generała Zajączka.
szklanych domów... Zaniosła się w nim męczarnia, jak wycie samotnego psa w pustym polu. - Chcą tu stworzyć raj ziemski - taki jak w Baku... - mruknął do siebie. Ten śmiech poczciwy pokrzepił go
Cytat
uśmiechał się wciąż słabym, ironicznym uśmieszkiem. Sułkowski zamyślił się i rzekł po chwili: - Znienawidziłeś wojnę. I to po tym, cośmy widzieli! Znienawidzić wojnę po tym, com uczuł stojąc pod
choćby jednego człowieka zagraża kara główna. Kara główna! - Nie mogę! Z żalem, z najserdeczniejszym żalem, kochany panie Sewerynie... Nie mogę! Zwłaszcza dwu ludzi! Nie mogę! - jęczał przewodnik.
Cytat
miejscu, nim ogromny wąż zaprzęgów ruszył się z miejsca. Widzieli znowu przed sobą rwący się w kierunku Tarnin barwisty łańcuch. Ognie, okrzyki, śpiewy znowu napełniły dolinę. W dali, na wzgórzu
wirowym, który chętnie tańczyła w winiarni, spódnica latała jeszcze wokół niej łopocącą draperią, w jaką owinął ją obrót, ręce położyła na tęgich biodrach i z wyprężoną do tyłu szyją patrzyła w bok,