panie ten... panie Cedzyna".
Stefan Żeromski Pójdziesz bosy, z odkrytą głową do Lucerny i tam odprawisz pokutę. - Dziadu... - błagał Rudolf nie odejmując ust od nogi starca. - Wstań i pójdź! - odpowiedział Recho. Gdy słońce wzbiło się nad
nań ciężko. W milczeniu przez chwil kilka patrzał w głąb batalionów. Już zorza ze słońca, wstającego daleko, spływała na wody stawu Raszyna. Granatowe fale lelejały się cudnie i melodyjnie chlupając
Cytat
się też "hrabia" otoczony przyjaciółmi co się nazywa. Duszę gotowi byli za niego położyć... Wina nie brakowało w tych miejscach-można się było nim na śmierć zapić wyznając sobie wzajem braterskie
Ci tak mało charakterystyczni, anemiczni młodzi ludzie, których zachował w pamięci tylko jako grupę koło fotografii, byli rzeczywiście urzędnikami jego banku, co prawda nie kolegami, to już była
Cytat
ziemi... Boski ogrodnik! On, który sprawia, że owoc gruszki dojrzewa, że jabłka wonne wyciekają z żył prętów, że czerwienieją pod zwiędłymi liśćmi, zwiędłymi tak samo, jak więdnie piękna matka z
głąb domu. Cały zawalony był srebrem najkosztowniejszym. Roztruchany do wina, wszelkiego kształtu i rozmiarów, kute i cyzelowane przez mistrzów, pyszne złote kielichy, dzbany i nalewki z drążonego