włosa w jego lewym wąsie? Co to za ciężar, co to za ogromna łza,
Stefan Żeromski kształtu ku dłoni, nie może nigdy zginąć i winien trwać na wieki - prosiła się o pomstę. Zsiniałe palce, popychane przez sprychy koła, sunęły paznokciami, łagodnie i opornie się zginając. Zdawało
Gryzł oczy i wargi biały kurz gościńca. Twarda i długa jest droga nieszczęścia. Załamuje się w stu kierunkach, zwija się w tysiąc pierścieni. Najeżyła się wszystka ostrym głazem jakoby grotami
Cytat
się przez igielne ucho rozsądku. Szedł zadumany nad sprawami życia, zatopiony w sobie, pośród mokrych mgieł, między wilgotnymi krzewy, pośród gąszczów szeleszczących z cicha od drobnego deszczu.
wyjście, jeżeli ja panom wystarczę, chętnie zajmę się tą sprawą zamiast pana prokurenta. Sprawy panów muszą być naturalnie natychmiast omówione, jesteśmy, tak jak i panowie, ludźmi interesu i umiemy
Cytat
idącego za nim woźnego i rzekł cicho: - Jakżeż oni muszą być upokorzeni. - Tak - rzekł woźny - to oskarżeni, wszyscy, których pan tu widzi, są to oskarżeni. - Naprawdę! - rzekł K. - ależ
spustoszoną wioseczkę o szarych dachach domostw i obór. Z ciemnej jego gęstwiny powiał na idących chłód ostro przeciągający. Słychać też było huk donośny. Wkrótce koń Gudina zatrzymał się na