ciekawym i zamyślonym obejmował okiem.
Stefan Żeromski Piaseczna słychać było coraz bliżej strzały karabinowe. Rafał zatrzymał się w jednym z przygodnych szałasów, usiadł tam w kucki pod nakryciem drzwi wyrwanych skądś z zawiasami i zapadł w stan
wcale przygniótł sobą różne papiery, aby lepiej siedzieć. K. milczał, wiedział, co przyjdzie, ale odprężony nagle po wytężonej pracy, poddał się w pierwszej chwili przyjemnemu znużeniu i patrzył
Cytat
suszę i wodę, strząsali ze stóp proch ziemski, ale również wychodzili duchem z kości swych, żył, ciała i krwi. Przystępowali wówczas do rozkoszy najwyższych, jakoby do początku szczęścia wiecznego,
Rano wyleciałem na świat, bo mię tu coś aż dusić zaczęło od tej cichości; szedłem drogą chyba ze dwie wiorsty. Rosa była, chłód. Położyłem się pod lasem: leżę, a w głowie to tak, jakby kowal bił
Cytat
tego człowieka jako podporządkowanego sobie, poznać można z wielu momentów, które zapewne pamiętasz. Ale że faktycznie jemu jest podległy, wynika z tej interpretacji równie jasno. Przede wszystkim
wewnątrz... Jakże zapomnieć rozkoszy pierwszego objęcia i tego lotu skróś niebios czułości, dobroci, łaski i samej najczystszej, samej najistotniejszej miłości? Wyrzec się Laury? O, lepiej umrzeć!