w skwarze i znużeniu zdaje im się bowiem, że na najbliższym wzgórzu tej
Stefan Żeromski - naturalnie jeśli K. się zgodzi, od niego jedynie zależy decyzja - postanowił obejrzeć tylko, lecz za to gruntownie, katedrę. Cieszy się niewymownie, że to zwiedzanie odbędzie w towarzystwie tak
polu? Będzie z pewnością trochę wstydu, trochę szeptań i śmiechu, trochę gawęd i wytykania palcami, ale potem wszystko pójdzie w zapomnienie. Rzecz ludzka. Ci sami, którzy będą wytykali palcami,
Cytat
się pod sam już pałacyk belwederski, z wartowni żołnierskiej wysunął się oddział piechoty i stanął w poprzek ulicy, jakby tam nagle ściana szara, parkan niezłomny, mur niezdobyty wyrósł. Baryka
górskiego południa, lekkie, wydłużone pomłody, białe obłoczki, jakoby tchnienia wiatru stężałe i w kształt zaklęte, kiedy z gór w cichości świętej wychodząc przepływają nad najpiękniejszą doliną
Cytat
Rozległ się krzyk. Łapa puściła. Wtedy co tchu w piersi zaczął wołać: - Ratunku! Na pomoc! Na pomoc! Dokoła jego piersi, głowy, szyi - ruch rąk, szepty, gwar. Szarpią go, siepią, drą pazurami. Coś
i wszelkich innych, jacy się na placu znaleźli, a byli podejrzani o sprzyjanie Ormianom. Cezary Baryka ocalał dzięki legitymacji, którą był przypadkiem otrzymał od konsula jakiegoś "Państwa