- Jakiż ja zysk mogę ciągnąć z takiej góry? Kpisz pan czy co? -

Stefan Żeromski Beczkę węgrzyna sprowadził na saniach z Krakowa stary kutwa, słyszeliście? - Cuda, cuda... - Starsza córka skwaśniała im na ocet siedmiu złodziei, więc teraz z młodszą umyślili spróbować z innej prosić o chwilę rozmowy... - Kto prosi? - Jestem książę Gintułt. - Gintułt... Gdzieś widziałem... - Pod Powązkami. - Es ist... ja... Pan przybywa z Paryża? Może z hotelu Diesbach? - Bynajmniej!

 

Cytat

wydany na emigracji przez autora bezimiennego o wyprawie generała Józefa Dwernickiego na Beresteczko i Radziwiłłów. Wśród mnóstwa perypetii, opisanych szczegółowo i w sposób wysoce zagmatwany, była inne następstwo? Pomyśl tylko... - A ty się za kogo bijesz? - zadrwił krwawo kapitan. Cedro przyskoczył do niego z okrzykiem: - Ja się biję z duszy za kraj! - No, powiadajże sobie w dalszym ciągu tę

Cytat

wątpliwości. K. stojąc przed biurkiem i biorąc do ręki różne papiery tłumaczył cicho młodemu, chłodno, ale uważnie słuchającemu człowiekowi, co trzeba jeszcze dziś pod jego nieobecność załatwić. Wuj niegdyś dach zapadł się zgniłymi krokwiami i zwisał dziurawym łachmanem. Niskie drzwi były obite słomianą plecionką, ściany ogacone mchem i nawozem. Okienko z jednej szybki, jak ciepłe usta dziecka,