węzłem, co spaja pokolenia umierające z rodzącymi się, wypływa z
Stefan Żeromski kupy zabitych cofała się w tył, aż do linii wozów. Tam stanąwszy przysposobiła się do dawania ognia. Druga półbateria, złożona z trzech dział (gdy dwa zdemontowane i rozbite zostały na placu), z
widział, ale po zwyczaju z pychy mącisz w głowach i w sumieniach... - Mości panie! -zapienił się Zajączek szarpiąc ręką szpadę. - Żebyśmy nie zapomnieli, żeś między nami rangą najstarszy - ciągnął
Cytat
zgromadzenia; w tej ciszy powstał ów stłumiony szmer bardziej podniecający od oklasków największego zachwytu - nie ma wątpliwości, że za wszystkimi funkcjami tego sądu, a więc w moim wypadku za
zapróbował... Już się ta z tym nie zrównają ani debrejskie liście, ani knaster niekrajany, ani ta i nasz powszedni w obertuchach. - No, pokażcie. - Rafciu, ostrożnie! - zawołał Nardzewski.
Cytat
w południe i przy śniadaniu, z wrzaskiem i gwizdaniem mknęła ulicami i gubiła się w zimowej szarudze. Gajkoś szczególnie lubił zabawy z tymi wojakami. W dniu 25 marca o zmierzchu zdarzył się właśnie
powiedział ksiądz. - Dlaczego więc miałbym czegoś chcieć od ciebie. Sąd niczego od ciebie nie chce. Przyjmuje cię, gdy przychodzisz, wypuszcza, gdy odchodzisz. W przeddzień jego trzydziestych