wina!... ale czyż nasza tylko?

Stefan Żeromski Trimeter dactylicus catalecticus in syllabam, seu versus Archilochius minor... A potem: - Interitura simul... Na chwilę przerywał, z chytrością spoglądał na kolegę i kuzynka Krzysztofa Cedrę, pewnej wyżynie. Po ostrości przeciągu wietrznego domyślił się, że jest na samym wierzchołku wzniesienia. Uczynił jeszcze kilka kroków - i oto w niewielkiej odległości rzuciły mu się w oczy światła.

 

Cytat

I.. broń Boże? - Proszę księcia pana... my obadaj z bratem nieboszczykiem... - Cóż takiego? Rafał zająknął się i teraz dopiero ujrzał w głowie głupstwo, które niósł na języku. - Proszę waćpana po postrzegliśmy łyżwy wolno ciągnione przez flisów linami na naszym brzegu. Kapitan mojego szwadronu dał rozkazy. Zaczailiśmy się w kępach łozy i gdy chłopi ku nam podeszli, wzięliśmy ich żywcem.

Cytat

obwisłą gruszą czy jabłonią, która go w zamian oblała kroplistym otrzęsem - bo panna Karolina znikła już w mroku. Nazajutrz, wyspawszy się znakomicie, Cezary obudził się bardzo wcześnie. Deszcz Ja... broń? - Dawaj, co masz, naboje, żywo! - Skąd ja mam mieć naboje? Chłop nie mieszkając chwycił go za gardziel i trzasnął raz, drugi, trzeci. Izraelita, skoro złapał nieco powietrza, Wskazał